Blog

Felieton o mentoringu biznesowym dla kobiet

➡️Lubię pracować z 🍀🍀🍀kobietami, choć żeby nie było wątpliwości, bez mężczyzn świata sobie nie wyobrażam. A jakie według mnie są kobiety? Bez dwóch zdań boskie, szczególnie te, z którymi na co dzień pracuję. Podzieliłabym je na kilka grup, trochę z przymrużeniem oka: Siłaczki, Matki Polki, Dojrzałe Życiem, LuzSingielki, ArTYstki, SelfLiderki, UrOdziwe, OdrodzONE, Bijące Mądrości, EkoNaturalne, TopMasterki, Technolożki. Każda z tych grup ma ogromny potencjał. Najczęściej spotkam się z nimi podczas mentoringu biznesowego, czyli pracy nad otwarciem i rozwojem ich biznesów. Wtedy trochę je poznaję, ich wartości, sytuację rodzinną i finansową. Nie da się dobrze doradzać bez poszanowania ważnych aspektów kobiecego życia.

➡️Co mnie w nich kręci? Te chwile, kiedy z dziewczynami niezależnie od wieku rozmawiamy, poza oczywistymi tematami biznesowymi, o kinie, książkach, podróżach, mężczyznach, dzieciach, kuchni, psach lub kotach, zdrowiu, modzie i kosmetykach. Mam takie klientki, dla których rezerwuję więcej czasu, by sobie zwyczajnie pogadać. Jeżeli mają taką potrzebę i jest to dla nich ważne, zawsze znajdę czas, bo nie da się żyć „od linijki do linijki”. Choć jestem konkretna i zasadnicza, bo przecież za to mi płacą, to uwielbiam również taką naturalną błogość i lekkość motyla, ten stan bujania w obłokach, bycia tu i teraz.

➡️Najbardziej cieszą mnie sukcesy kobiet, którym doradzałam. Ale ta praca to także opowieści o trudnych tematach, na przykład rozwodach, śmierci, chorobach i przemocy. Ważne, by nie unikać tego, jeżeli choć przez chwilę Panie chcą o tym mówić. Staram się mieć w takich sytuacjach postawę wspierającą, ale bez rad, bo od tego są inni fachowcy. Dla mnie zawsze ważne jest, że ona wie, że ja wiem. Na takim spotkaniu przekazuję dobrą energię i daję tyle atencji, ile Panie  potrzebują.

➡️Pomagam i wspieram kobiety, bo problemów w naszym środowisku nie brakuje. Doskonałą pracę u podstaw wykonują organizacje kobiece. Pamiętam to jak dziś, byłam na konferencji Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, kiedy jedna z prelegentek przypomniała  ponad 500 kobietom obecnym na sali słowa Madeleine Albright: „W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie pomagają innym kobietom”. Dlatego zawsze sobie powtarzam: „Żyj tak, byś nie musiała niczego żałować, w szczególności wyborów, jakich dokonałaś”. Jako mentorka wspieram inne Panie, otwieram na nowe pomysły, pokazuję alternatywy, prezentuję obiektywnie, bez ozdobników stan faktyczny, chwalę, motywuję, proponuję rozwiązania, mówię o rzeczach niewygodnych w sposób konstruktywny, by dziewczyny zawsze wzmacniać. Po to, by szły do przodu we własnym tempie.

➡️Źródłem wielu problemów Pań jest ciągłe porównywanie się do innych. Dlatego nie róbmy tego, bo to nic nie daje. Wiem, że świat social mediów, okładki gazet i telewizja nam tego nie ułatwiają, a wręcz zachęcają do porównań. Ale mimo to włączmy myślenie i zacznijmy żyć po swojemu. Bądźmy najlepszą wersją siebie, a nie kopią koleżanki, sąsiadki czy celebrytki. To co zjada od środka wiele kobiet – to zazdrość. Choć nie jest to cecha tylko kobiet, zazdroszczą sobie wszystkiego – wyglądu, faceta, rodziny, wakacji, lepszej pracy, pracowitości, samochodu, dobrego humoru, fajnie spędzonego weekendu, psa, mieszkania, domu, ogrodu… Dziękuję Rodzicom, że nauczyli mnie nie zazdrościć. Ja to uczucie zamieniłam na podziw lub współczucie. Podziwiam kobiety, które zapłaciły wysoką cenę za swój sukces – ciężką pracą, żmudną nauką. Współczuję tym, którym udało się to poprzez niemoralne i nieetyczne działania.

➡️W naszym społeczeństwie potrzebujemy różnych kobiet, nie armii tak samo ubranych, tak samo wyglądających i myślących maszyn. Osobiście i zawodowo bardzo cenię sobie różnorodność.  My kobiety bądźmy jak tęcza kolorowe. To, co powinnyśmy mieć wspólne, to przede wszystkim radość i zdrowie, wewnętrzna siła i akceptacja siebie (to prawie jak  życzenia świąteczne!).

➡️Swoje życie dzielę na trzy sfery: praca, rodzina, pasja. Zawsze tak i nigdy inaczej, bo sukces po mojemu to równowaga między tymi trzema elementami. Nie boję się upływu czasu, jestem dużą dziewczynką. Gdy zaczęłam mieć siwe włosy, poszłam do fryzjera. Jak przybyło mi to tu, to tam, zaczęłam inaczej ubierać się. Gdy zacznę gorzej wyglądać, to pomyślę o zabiegach kosmetologii estetycznej, i tyle w temacie. Wiem jedno – nadal chcę być przedsiębiorczą kobietą, inną i  niezależną.

➡️Z nadzieją i wdzięcznością patrzę w przyszłość, bo według raportu pt. „Szanse i bariery dla Polek w biznesie i na rynku pracy” Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką z lutego 2019 roku: „Nasze społeczeństwo jest w trakcie procesu epokowej zmiany, polegającej na zapewnieniu równego uczestnictwa kobiet i mężczyzn w różnych obszarach życia publicznego. Kluczowa w tym procesie jest aktywizacja zawodowa kobiet i dlatego tak istotną rolę do odegrania ma biznes”. Cieszę się, że uczestniczę w tym procesie, pracując z kobietami. Droga Czytelniczo, która czytasz tę książkę, miło mi będzie CIEBIE poznać. Jeżeli tylko mi pozwolisz to ja pomogę Tobie jak umiem najlepiej.


Chcesz się podzielić swoją refleksją na temat felietonu lub chcesz ze mną pracować napisz KONTAKT Pozdrawiam serdecznie – Izabela Anuszewska 🍀🍀🍀

Felieton został opublikowany w książce „Cała prawda o kobietach” pod red. Ilony Adamskiej, Wydawnictwo I.D.MEDIA, 2019. Tu możesz kupić książkę ➡️➡️➡️ www.multistore24.pl/kobiety-o-kobietach-ilona-adamska.html